"Podwójny Uśmiech"
Menu
Subskrypcja


Wyszukiwarka


System zarządzania treścią dostarczyła firma Hyh - tworzenie i projektowanie stron Katowice.

Wychowywanie bliźniąt

Tajemna mowa

Istnieje powszechne przekonanie, że bliźnięta tworzą własny język, którego nie rozumie nikt poza nimi, często nawet rodzice. Jest to zwykle język o bardzo prostej strukturze, niewykształcony, powiązany z wieloma gestami i mimiką. "Tajemny język" zauważa się u ok. 40% bliźniąt. Pojawia się on wraz z opanowywaniem komunikacji werbalnej przez dzieci i występuje najczęściej aż do rozpoczęcia przez nie szkoły.

Stwierdzono, że "tajemna mowa" występuje częściej u bliźniąt jednojajowych, a zwłaszcza u chłopców. Pojawia się on nieświadomie i może mieć różne formy - od rozumienia się bez słów aż po intensywne dyskusje.

Andrzejek i Kamilek przez pewien czas porozumiewali się za pomocą dźwięku "A!", wydawanego w sposób dla nas nie do powtórzenia. Dźwięk ten oznaczał wszystko - odpowiedź, pytanie (zależnie od kontekstu). Nazywali też siebie obaj "Aja", zanim nie udało mi się wmówić im, iż "Aja" - to Andrzejek, więc Kamilek niech będzie "Kaja".

"Tajemna mowa" pojawia się najczęściej w wyniku przebywania bliźniąt sam na sam. Może to czasami prowadzić do sytuacji, w której bliźnięta nie będą odczuwały konieczności porozumiewania się z innymi osobami. Po co mają się bowiem tego uczyć, skoro rozmawianie z bratem bliźniakiem lub siostrą bliźniaczką jest o tyle prostsze? Bliźnięta same wiedzą, iż w kontaktach między sobą są pewniejsze i bardziej spontaniczne, a brat lub siostra o wiele lepiej ich rozumieją, niż osoby dorosłe. Dość szybko opanowują język migowy, który pojawia się przecież dużo wcześniej niż komunikacja werbalna. Później zaś, rozumiejąc siebie nawzajem często nie odczuwają konieczności wypowiadania zbyt wielu słów, czy też dokładniejszego sposobu wyrażania się w stosunku do innych osób (choćby rodziców).
Z moich obserwacji wynika, że tajemny język najczęściej zanika w momencie wzmożonych kontaktów z innymi dziećmi i dorosłymi, np. po debiucie w przedszkolu, a u niektórych bliźniąt nawet już w żłobku. Wtedy bowiem komunikacja z otoczeniem staje się niezbędna, a dzieci dodatkowo otrzymują bodźce w postaci nowych wierszyków i piosenek. Andrzejek i Kamilek po miesiącu pobytu w przedszkolu opanowali kilka piosenek, recytowali też nowe wierszyki, nauczyli się mnóstwa słów, a ich język stawał się coraz bardziej zrozumiały. Teraz nawet jak rozmawiają ze sobą, są to normalne słowa i zdania, najczęściej złożone.

Czasami może jednak też dojść do sytuacji ekstremalnych, kiedy bliźnięta izolują się od otoczenia i zachowują swój "tajemny język". Marjorie Wallace opisuje historię bliźniaczek June i Jennifer, urodzonych w 1963 roku. W wieku 3 lat tworzyły tylko proste zdania 2-3 wyrazowe. W wieku 8 lat w ogóle przestały rozmawiać z innymi ludźmi, nadal jednak porozumiewały się między sobą, przy czym dla otoczenia tylko niektóre z wypowiadanych przez nie słów były zrozumiałe.

Jakie są tego przyczyny?

Wytwarzanie wspólnego "tajemnego" języka przez bliźnięta jest rzekomo wynikiem małej ilości bodźców językowych, otrzymywanych od rodziców. Podwójni rodzice, przytłoczeni ogromem obowiązków po pojawieniu się dwójki dzieci na raz, nie mają czasu na rozmowy z nimi, na czytanie książeczek czy recytowanie wierszyków lub śpiewanie piosenek. Dlatego też bliźnięta zamykają się w swoim światku i rozwijają jedynie własny sposób komunikowania się. Teza ta jest dla mnie, osoby bardzo rozmownej i wygadanej, żeby nie powiedzieć gadatliwej, nie do pojęcia. Od urodzenia dzieci mówiłam i mówię do nich prawie bez przerwy najpierw przy karmieniu, przewijaniu, kąpaniu, później w zabawie, na spacerach, objaśniając im świat, czytając książeczki. Recytowałam wierszyki przy karmieniu, śpiewałam piosenki przy pchaniu wózka. Myślę raczej, że pojawianie się bliźniaczego języka w dużo większym stopniu powodowane jest tym, iż bliźnięta w ten sposób wyrażają swoje uczucia wobec siebie. Nawet jeśli jeszcze pozornie się nie zauważają, porozumiewają się dotykiem, gestami i uśmiechami. Później dochodzą do tego proste dźwięki, zrozumiałe bo wielokrotnie powtarzane - dla brata lub siostry i udoskonalane. Niewątpliwym faktem, acz nie będącym regułą, jest późniejszy rozwój mowy u bliźniąt. Powodem ku temu ma być wspomniana już mniejsza ilość bodźców językowych ze strony rodziców oraz właśnie ten "tajemny język". Pewną rolę odgrywać ma tu również fakt, iż do bliźniąt zwracamy się rzadziej w liczbie pojedynczej niż rodzice dzieci pojedynczych. Niewątpliwie podwójni rodzice nie podwajają ilości słów kierowanych do dzieci, w związku z czym bliźnięta muszą słowa rodziców "dzielić" między siebie. Najczęściej obydwoje bowiem przysłuchują się rozmowie (chyba że akurat jedno z nich ma fazę "głuchoty" na słowa mamy lub taty) i obydwoje mogą zareagować lub odpowiedzieć na pytania. Jeśli jedno z bliźniąt nic nie mówi, z całą pewnością odezwie się drugie. Jest to podstawowa różnica w porównaniu z rodzinami "pojedynczymi", gdzie rodzice tak długo powtarzają daną kwestię, aż dziecko na nią zareaguje. Bliźnięta natomiast często są konfrontowane z sytuacją, że nie zdążą udzielić odpowiedzi. Wtedy dochodzi do rywalizacji - kto pierwszy, w związku z czym odpowiedzi są krótsze, nierzadko przerywane przez brata lub siostrę. Czy mamy jakąś możliwość zapobiegania takim sytuacjom? Nie jest to proste - zwracać dzieciom wagę, żeby nie zadowalały się odpowiedzią drugiego bliźniaka, żeby nie wchodziły sobie w słowo. Ja jednak zwykle starałam się (i staram także teraz) pytać drugiego synka o zdanie, prosić o powtórzenie, o wykonanie jakiegoś zadania. Gdy uczymy się wspólnie literek lub cyferek, często dochodzi do rywalizacji między nimi - wtedy jednak wkraczam zdecydowanie i przydzielam każdemu z nich jego "kolejkę" (w przeciwnym razie ten "spóźniony" obraża się śmiertelnie i nie chce się więcej bawić). Moi 4-letni synowie nie pozwalają sobie na chwile milczenia, na wpadanie sobie w słowo i potrafią się nawzajem uciszyć "Cicho! telaz ja lozmawiam z mamą!" Jednak w wieku 3 lat nie mieli takiej swobody wypowiedzi, używali dużo mniej słów i rozmowy te były dużo bardziej skomplikowane.

Tajemna mowa bliźniąt
Czy twoje bliźnięta posługiwały się "tajemnym językiem"?

Tylko tak się porozumiewają
Tak, bardzo często
Czasami
Bardzo rzadko
Nie
Jeszcze nie mówią

Copyright © 2003-2019 blizniaki.net.

Użytkownicy portalu nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia właściciela strony.
Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody właściciela strony.