"Podwójny Uśmiech"
Menu
Subskrypcja


Wyszukiwarka


System zarządzania treścią dostarczyła firma Hyh - tworzenie i projektowanie stron Katowice.

Choroby dziecięce

A jak... Atopowe zapalenie skóry

Pojawia się zwykle u niemowląt jako wysypka na zaczerwienionych policzkach, suche placki na klatce piersiowej, łokciach, w zagięciach kolan i pod paszkami. Skóra jest sucha, podrażniona, swędzi. Miejsca dotknięte chorobą są zaczerwienione, mogą się łuszczyć i swędzą, więc dziecko je drapie i tylko pogarsza sprawę.

Przy AZS trzeba zwracać uwagę na wszystko - żywienie, leki, kosmetyki, chemię, roztocza, kurz, pyłki itd... Jak sobie zatem z tym radzić?

  • po pierwsze należy wyeliminować alergen z diety dziecka - jeżeli dziecko jest karmione piersią, wszelkie możliwe alergeny musi odstawić mama (o diecie mamy karmiącej piszę tutaj. Dzieciom nie podajemy nabiału, a jeśli jest karmione butelką - zmieniamy mleko na sojowe albo na Nutramigen (będzie to zalecenie lekarza), orzechów, miodu, czekolady, owoców cytrusowych. Chociaż niektóre dzieci mogą być uczulone na jabłko czy marchewkę... Dieta eliminacyjna polega na tym, że usuwa się wszystkie możliwe zagrożenia i po wyleczeniu skóry wprowadza pomalutku po 1 nowym produkcie. Czyli jeśli skóra jest czyściutka, robimy tzw. test prowokacji, czyli zjadamy mały kawałek czegoś zakazanego i czekamy na reakcję (co najmniej dobę). Jak nie uczuli, oznacza to, że można go stosować. Ale czasem może uczulić dopiero po jakimś czasie.
  • chorą skórę należy odpowiednio pielęgnować: kąpiemy w wodzie z dodatkiem ciekłej parafiny, Oilatum, Balneum, La Roche Lipikar Baume albo po prostu krochmalu czy naparu z kory dębowej. Lekarz przepisze odpowiednie maści lub kremy, np. Dermobazę albo Elocom (maść sterydowa, która ładnie goi zmiany, ale nie usuwa ich przyczyn!).
  • lekarz zaleci też zapewne środki antyuczuleniowe, np. zyrtec albo claritine albo ketotifen (jest sporo tańszy, a dobrze się sprawdza, u nas zdecydowanie najlepiej).
  • ubranka pierzemy w delikatnym proszku dla alergików albo w płatkach mydlanych i dodatkowo płuczemy (zmiany skórne może wywoływać też proszek czy płyn do płukania). Dziecko powinno nosić bawełnianą, przewiewną bieliznę.
  • dobrze jest usunąć z pokoju dzieci albo z całego mieszkania dywany, zasłony, odroztoczyć mieszkanie, książki trzymać w zamkniętych szafkach, nie hodować kwitnących kwiatów.

Może się zdarzyć tak, że tylko jedno bliźnię będzie miało AZS, a drugie będzie zdrowe. W przypadku karmienia ich piersią, dieta dotknie obydwoje. W przypadku starszych dzieci - zachowanie diety tylko u jednego dziecka będzie niezwykle trudne.

Dieta mamy karmiącej

Karmisz piersią bliźnięta, a okazuje się, że jedno albo obydwoje są alergikami? KOSZMAR. Czeka cię całkowita zmiana diety, co naprawdę nie jest proste. Uważać trzeba na wszystkie możliwe produkty, sprawdzać skład produktów bardzo dokładnie, wczytywać się w etykietki (np. mało kto zapewne wie, że w pasztecie z puszki jest w składzie mleko w proszku... a w polskim mleku sojowym jest serwatka, która zresztą pojawia się też w prawie wszystkich margarynach do pieczywa).
Poniżej kilka wskazówek, co można jeść, a czego lepiej unikać.

  • nie jedz ŻADNYCH przetworów mlecznych, czyli nie tylko mleka, jogurtu, serów, kefirów, serków, masła, margaryn itd. Unikaj produktów, do których dodane jest cokolwiek mlecznego (np. chałka jest z dodatkiem mleka). Uważaj też na mleko kozie, jest równie alergizujące, jak i sojowe... U nas soja nie uczulała, mogłam kupować napoje i budynie sojowe.
  • nie jedz cielęciny i wołowiny.
  • unikaj jajek, jeśli też uczulają - można spróbować jajka przepiórcze, one nie są takie uczulające.
  • w chwilach desperacji jako bezpieczne słodyczne można wypróbować kisiele, żelki, chałwę, uwaga na sezamki, zawierają bowiem miód, który też alergizuje.
  • można kupić lody owocowe, sorbety z soku - dla łasuchów, którym ciężko bez słodyczy.
  • unikaj pomidorów, ogórków, truskawek, poziomek, owoców cytrusowych, także cytryn, orzechów, miodu, czekolady - są silnie alergizujące.

Pozostaje mi tylko życzyć Wam, aby Wasze dzieci nie miały alergii. Wierzcie jednak - da się to wytrzymać. Ja byłam na ścisłej diecie pół roku. Warto było, bo dziecko wyrosło z alergii i teraz może jeść wszystko.

Więcej na temat AZS można znaleźć na stronie dla rodziców małych atopików.

Copyright © 2003-2019 blizniaki.net.

Użytkownicy portalu nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia właściciela strony.
Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody właściciela strony.