Stowarzyszenie
"Internetowy Klub Bliźniaka"
KRS 0000206719
1% dla bliźniąt
Menu
Subskrypcja


Wyszukiwarka


Dotpay

Miasto Dzieci

Bezpieczny internet

System zarządzania treścią dostarczyła firma Hyh - tworzenie i projektowanie stron Katowice.

Mamine zapiski

Dzień powszedni

czyli wracamy do domu

Nie było fanfar ani kwiatów, nie było zdjęć na powrót do domu. Babcia tak bardzo się przejęła, że do domu wracają maciupkie wcześniaczki, że na nic nie pozwoliła...
Oczywiście był to najzimniejszy z możliwych dni, silny lodowaty wiatr i mróz. 5 grudnia 2001. Od tego dnia wszystko stanęło na głowie...
Przyjechaliśmy do domu, ułożyliśmy maluszki w łóżeczku - zginęły w nim. Ubrane w 2 czapeczki, body, śpioszki, sweterki, zawinięte w rożki, kocyki i przykryte kołderką - nie, nie było awarii ogrzewania. Po prostu nasze wcześniaki nie miały wykształconej termoregulacji. I MARZŁY. Marzły straszliwie przez pierwsze 3 tygodnie... Potem było już coraz lepiej.
Nie bardzo pamiętam te pierwsze dni... nie prowadziłam pamiętnika - nie było kiedy... zapisywałam tylko pory karmienia.

Kąpanie to działka tatusia!

Kiedyś wyczytałam w mądrej książce, że bliźniąt (w ogóle noworodków i niemowląt) nie trzeba lub wręcz nie należy kąpać codziennie. Przy bliźniętach można sobie sprawę ułatwić o tyle, że jednego dnia kąpane jest jedno dziecko, a drugiego drugie. Gdy byłam w ciąży, wydawało nam się to genialnym rozwiązaniem. W szpitalu jednak zauważyłam, że kąpanie ich wcale nie jest takie trudne i nie pochłania aż tyle czasu. I wydało mi się to niesprawiedliwe, że jeden synek byłby wykąpany, pachnący i czyściutki, a drugi nie... A poza tym dzieci najczęściej lubią kąpiele - dlaczego więc mielibyśmy pozbawiać je tej przyjemności?
Kąpanie dzieci to u nas od samego początku domena tatusia, który w pierwszych dniach po powrocie ze szpitala przeszedł intensywny kurs pod okiem swojej teściowej. Ja tylko czekałam wieczorem na wykąpane, nasmarowane oliwką, ubrane w czyste śpioszki i czapeczkę dziecię, które mogłam przystawić do piersi i ułożyć do snu. W tym czasie kąpany był drugi maluszek, który potem był przeze mnie karmiony.
Nasi chłopcy byli na początku kąpani ... w umywalce. Mamy taką dużą, 70 cm umywalkę. Wanienka wydawała nam się za obszerna dla tych kruszynek. Na dno kładliśmy gąbkę do kąpania, nalewaliśmy odrobinkę wody. Nie używaliśmy mydła ani szamponów. A dzieci wyjątkowo kąpiel lubiły.

Kapiel

Verde

Stowarzyszenie "Internetowy Klub Bliźniaka" jest Organizacją Pożytku Publicznego.
Przekaż 1% podatku na bliźnięta.

Copyright © 2003-2008 blizniaki.net