"Podwójny Uśmiech"
Stowarzyszenie na rzecz bliźniąt.
KRS 0000206719
1% dla bliźniąt
Menu
Subskrypcja


Wyszukiwarka


Dotpay

Miasto Dzieci

Bezpieczny internet

System zarządzania treścią dostarczyła firma Hyh - tworzenie i projektowanie stron Katowice.

Mamine zapiski

Ciążowe wspominki

Pierwszy test ciążowy zrobiłam tuż po ślubie, następnego dnia po weselu, przed odlotem na Dominikanę. Tak bardzo się staraliśmy o dzidziusia, tyle się napracowaliśmy, że nasze trudy po prostu musiały zostać nagrodzone! Już kilka tygodni wcześniej kupiłam malusie (przyznam teraz, zupełnie niepraktyczne) paputki - aby wzorem niemieckiej, bodajże, reklamy w ten właśnie sposób przekazać mężowi radosną nowinę Zamknęłam się w łazience i po cichutku zrobiłam test. Sebastian nawet nie wiedział, że go kupiłam! Minuta oczekiwania... i JEST, JEST!!! Co za radość!!!! Wyskoczyłam z łazienki, popędziłam po te paputki, wręczyłam je mężowi z informacja "Mam dla ciebie prezent". Radość taka ode mnie biła, że każdy by się domyślił, o co mi może chodzić

Ale nie mój Sebastianek... On się niczego chyba nie domyślał! Mimo że na weselu mdliło mnie nieustannie, nie wypiłam ani kropelki alkoholu, nic nie zjadłam... Wkrótce cieszyliśmy się już wspólnie. Na Dominikanie nie piłam alkoholu, nie opalałam się nadmiernie, uważałam na siebie baaaardzo. Jedyne, co za mną chodziło to ... sok pomidorowy. Z braku czystego soku pomidorowego w barku zamawiałam ... Krwawą Marry... bez wódki, lodu i przypraw. To była moja jedyna zachciewajka w ciąży. Radośnie biegaliśmy po powrocie od jednego sklepu do drugiego. Tylko tak - żeby sobie popatrzeć na wózki i te śliczne ubraneczka. Jeden wózeczek miałam już nawet upatrzony...

34 długie tygodnie

Czy aby na pewno długie? Ciąża trwała o jakieś 2-3 tygodnie za krótko... Wiedziałam dokładnie, że 90% bliźniąt rodzi się przed czasem. Czułam się jednak świetnie, nie miałam podwyższonego ciśnienia ani anemii. Żadnych plamień czy wizyt w szpitalach.
Przyjmowałam profilaktycznie No-spe, żelazo, witaminy, a od 20 tygodnia ciąży fenoterol. Moje dzieci rozwijały się doskonale. Jedyne, co mi dolegało na początku ciąży to ... senność. Mało nie zasypiałam przy biurku w pracy, a po powrocie do domu kładłam się "na chwileczkę", aby wstać o 20, zjeść kolacje i iść dalej spać...
Później też byłam zmęczona - nosiłam przed sobą duuuży brzuszek. W ciąży przytyłam 20 kg (na szczęście straciłam je w ciągu 8 tygodni po porodzie). Starałam się więcej odpoczywać, od 6 miesiąca ciąży byłam na zwolnieniu lekarskim i siedziałam w domu. Dziergałam i szyłam intensywnie dla dzieci - swetereczki, pościel, kombinezony na zimę, spodenki. Po prostu byłam pewna, że dotrwam co najmniej do 35 tygodnia...

Ciążowe zapiski

"28 czerwca: BLIŹNIĘTA! TO STRASZNE."

"17 lipca: Słyszałam ich serduszka!!! Nawet mam to nagrane. Ale to jest niesamowite wrażenie!"

"5 sierpnia: Dzisiaj poczułam pierwsze kopnięcia! Takie lekkie, z lewej strony (to straszny urwipołeć), ale kilkakrotnie."

"14 sierpnia: Po USG. Podobno dwa chłopaki. BUUUUUUUU"

Tak strasznie miałam nadzieję na córeczkę! Do samego końca... Nawet gdy Andrzejek był już na świecie, spytałam lekarza, czy ten drugi nie mógłby jednak być dziewczynką?

"12 września: Maluch prawy ma chyba od 3 dni czkawkę i strasznie mnie kopie po wątrobie. Maluch lewy rusza się mniej."

"1 października: Jeszcze tylko dwa dni pracy, potem będę odpoczywać. Byliśmy na USG - jednak dwa chłopaczki. Duże, ważą już po 1 kg. Ułożenie główkowe, co na razie rokuje na poród naturalny. Niestety... No, zobaczymy."

Tak, tak, niestety... ja przez całą ciążę nastawiałam się bowiem na cesarkę! Do głowy by mi nie przyszło, że bliźnięta można urodzić naturalnie! A jak się z drugim cos stanie? A jak mnie będą kroić??? Przy drugim dziecku? Koszmar. Nie, poród siłami natury w ogóle nie wchodził dla mnie w rachubę. Na szczęście lekarz przekonał mnie, jakim cudem są narodziny dziecka. Bałam się, a jakże, ale może trochę mniej?

"24 listopada: Za miesiąc już będziemy razem! Tak obiecał lekarz. Chłopaczki rosną, ważą ponad 2 kg każdy"

Copyright © 2003-2010 blizniaki.net. "Podwójny Uśmiech". Stowarzyszenie na rzecz bliźniąt jest Organizacją Pożytku Publicznego. Przekaż 1% podatku na bliźnięta.

Użytkownicy portalu nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Zarządu Stowarzyszenia. Kopiowanie,
redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Zarządu.