Świat według bąbli, Odcinek 100
maj-lipiec 2006 - mali ogrodnicy
Z pamiętnika małych ogrodników
lipiec 2006
Zupełnie zapomnieliśmy o naszym pamiętniku. A fasolka wyrosła TAKA wielka!!! Zobaczcie sami.
To są fasolki Kamilka |
A to plony Andrzejka - fasola oplotła całą szafkę... |
18 maja, czwartek
To są fasolki i maciejka Andrzejka |
A to plony Kamilka - po prawej stronie wygląda już z ziemi fasolka |
16 maja, wtorek
Okazało się, że ten smętny ogonek to... korzonek. Kamilek źle włożył fasolkę do ziemi, hihi. Mama poprawiła i już widać listki. Jutro pokażemy Wam zdjęcia.
14 maja, niedziela
WOW! Pojawiły się pierwsze listki fasolki!!! U mnie, bo u Kamilka jest tylko jedna, z drugiej sterczy jakiś smętny ogonek, chyba już nie urośnie... i nasza wspólna fasolka też zaczyna kiełkować.
11 maja, czwartek
Postanowiliśmy sprawdzić, czy ta fasolka zamierza urosnąć. Bo jak to, maciejka się zieleni, mamie rośnie jakaś bazylia, a nasza fasolka nic. Wyciągnęliśmy ją z ziemi - wyobraźcie sobie, że puściła długachny korzonek! Może jednak urośnie? Co prawda tata powiedział, że teraz to już na pewno się na nas obrazi, fasolka, nie tata, i nie będzie chciała rosnąć, ale my jesteśmy pewni, że tak się nie stanie.
10 maja, środa
Życie ogrodników jednak jest trochę nudne... nic się nie dzieje z nasionkami, maciejka rośnie, fasolka chyba śpi.
8 maja, poniedziałek
Ratunku, chyba zapomnieliśmy podlać nasze nasionka!!! Miejmy tylko nadzieję, że mama o tym pamiętała.
wieczorem
Mama podlała nasionka, uff. Wieczorem sami je podlaliśmy. Wyobraźcie sobie, że w mojej skrzynce jest pełno małej zielonej maciejki!! W skrzynce Kamilka też!
6 maja, sobota
Nareszcie znaleźliśmy kilka minut na posianie naszych nasionek! Kamil dostał czarną doniczkę, ja białą, jedna biała jest wspólna.Nasypaliśmy do doniczek ziemi, zrobiliśmy dziurki (tzn. mama zrobiła, chyba nam jednak nie do końca ufa) i wsadziliśmy do tych dziurek po jednej fasolce. Okazuje się, że ta fasolka wcale nie jest do jedzenia!
Obok fasolki posialiśmy maciejkę. Strasznie malutkie te nasionka, jak z nich coś urośnie, to się zdziwię...
Najpierw trzeba tu nasypać ziemi. |
Potem należy dobrze uklepać. |
Andrzej, popatrz, jakie mam brudne ręce... |
Moje chyba są brudniejsze! |





