Stowarzyszenie
"Internetowy Klub Bliźniaka"
KRS 0000206719
1% dla bliźniąt
Menu
Subskrypcja


Wyszukiwarka


Dotpay

Miasto Dzieci

Bezpieczny internet

System zarządzania treścią dostarczyła firma Hyh - tworzenie i projektowanie stron Katowice.

Świat według bąbli

Świat według bąbli, Odcinek 68

Drugie urodzinki

Kilka dni temu był jakiś ważny dzień - mamusia powiedziała, że mamy URODZINKI. To taki dzień, w którym trzeba się ładnie ubrać, dostaje się masę prezentów, mamusia ściska cię z całych sił i coś wspomina o jakimś szpitalu i bólach (nas nic nie bolało) i patrzy na nas ze łzami w oczach. A potem przychodzą inne dzieci, przynoszą inne prezenty, ale bawią się naszymi zabawkami!!!

Ale po kolei. Rano mamusia nas wyściskała i pozwoliła bawić się takim kolorowym ciastem. Można z niego ulepić ludziki, to mamusi nawet jakoś wychodzi, ale za każdym razem zapomina o pieluszce i my musimy ją dolepiać! Bo kto to widział ludzika bez pieluszki?? Potem zaś wstał tatuś i wyczarował skądś ROWERKI. Rowerki to są takie bibije, ale z kijkiem z tyłu i mają większe kółka i są duuuużo cięższe i nie dosięgamy nóżkami do ziemi i nie możemy się odpychać i tak szczerze mówiąc wcale nam się to nie podoba... Ale co zrobić, rodzice się uparli, tata zabrał nas na spacer i kazał na tych rowerkach jeździć... protestowaliśmy, ale jakoś bezskutecznie...
Po spacerku byliśmy już tak zmęczeni, że nawet poszliśmy ładnie spać. Nic nie wiedzieliśmy, że mama coś tam szykuje, inaczej na pewno by się nas tak łatwo nie pozbyła!!! Po spanku zaś, w doskonałych humorkach wchodzimy do dużego pokoju... a tam... wszystko poprzestawiane! I BALONY!!! Tyyyyyle balonów! Wszystkie dla nas! A zaraz potem przyszła BABA i ADA. To nasza młodsza kuzynka. Potem zaś nadchodziły kolejne dzieci, bardzo dużo ich było, w sumie 9! I takie fajne prezenty nam przynieśli, niestety musieliśmy się nimi od razu podzielić, bo inne dzieci też chciały się bawić...
Tańczyć dziewczyny z nami nie chciały... ale za to torty spodobały się wszystkim! Zrobiła je nasza ciocia Kasia, w kształcie TUBISIÓW! Zaniemówiliśmy z wrażenia, bo czegoś tak pięknego to nawet nasza mama nie umie chyba zrobić... chociaż nie, mama to chyba umie wszystko... W każdym razie torty były piękne, a na nich stały dwie świeczki. Dobrze, że mama z nami ćwiczyła to dmuchanie, bo jak byśmy sobie inaczej poradzili??? A tak, to bez problemu, przy niewielkiej mamy pomocy zdmuchnęliśmy świeczki raz-dwa. Potem to goście już sobie poszli do domu, a my mogliśmy się zająć naszymi nowymi zabawkami.
Niestety, ktoś z gości chyba nam podrzucił jakiegoś wirusika, bo najpierw chorował Andrzejek, a teraz ja... Z noska nam kapie i trochę kaszlemy i mama wciska w nas jakieś dziwne syropki... Ale jutro ma być już lepiej, a jak spadnie śnieg, mamy iść lepić bałwana!

Kamilek

PS. Czy ktoś wie, co to jest BAŁWAN???

A zdjęcia z imprezki możecie obejrzeć tutaj

Verde

Stowarzyszenie "Internetowy Klub Bliźniaka" jest Organizacją Pożytku Publicznego.
Przekaż 1% podatku na bliźnięta.

Copyright © 2003-2008 blizniaki.net