Kubuś Pobłocki
Kubuś i jego siostra Amelka urodzili się w 31 tygodniu ciąży. W wyniku trudnego porodu kleszczowego Kuba ma czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce.
Nie porusza się samodzielnie, mimo to jest pogodny i otwarty. Interesuje się otoczeniem, chłonny nowości potrafi mimo niewielkiej ilości wypowiadanych słów intencjonalnie przekazać wiele komunikatów. Koncentruje się na ludziach, szczególnie ich twarzach. Potrafi wzrokiem wskazać wybrane przedmioty. Reaguje spontaniczną radością na muzykę. W niewielkim stopniu kontroluje ruchy głowy. Wymaga całkowitej rehabilitacji, jest wychowywany przez samotną mamę.
Kubuś w dalszym ciągu raz w tygodniu uczęszcza na terapię w ramach ośrodka wczesnej interwencji. Terapia ta polega na stymaulacji jego rozowju intelektualnego, poznawaniu otaczającego świata. Raz w miesiącu ma godzinne zajęcia z PETO i elementy neurokinezjologii.
Kubuś niestety jeszcze nie siedzi samodzielnie, ale wsparty poduszkami coraz dłużej utrzymuję ciało w osi, choć największą trudność sprawia mu jeszcze utrzymanie głowy w osi ciała - z reguły opada mu ona na prawą stronę. Kiedy ktoś prosi go o wykonanie prostej czynności - typu daj rączkę, złap zabawkę itp to u Kuby od razu widać chęć wykonania polecenia ale ma jeszcze ograniczony zakres ruchów. Wyciągnie minimalnie rączkę, ale nie zawsze mu się to udaje - chyba że ma złapać zabawkę - wtedy ją dotknie, ale nie zawsze uda mu się ja złapać, gdyż jak każde spastyczne dziecko z porażeniem w chwili jakichkolwiek emocji cały się "spina".
Jego wzrok również jest uszkodzony, Kuba widzi, ale ma zeza, który nie jest u niego widoczny. Czekają go kolejne badania komputerowe wzroku. Z reguły co 3 miesiące odwiedza neurologa, raz na pół roku ortopedę. Ma kontakt również z psychologiem.
Kontakt z Kubusiem jest niemal idealny. Nie jest on dzieckiem biernym, któremu jest wszystko obojętne. Gdy kupuję mu jakieś ubranie, obuwie czy nawet jakiś smakołyk zawsze pokazuje mu kilka produktów i pytam Go, który z nich chce. Jeśli czegoś nie chce odpowiada "nie", słowa "TAK" nie potrafi jeszcze wypowiedzieć, ale zastępuje je słowem "yhy" lub mimiką twarzy - jego uśmiech rozpromienia wtedy całą Jego twarz i ruchem ciała- czasami trudno Go wtedy utrzymać na rękach. Potrafi powiedzieć jeszcze "mama", "baba", "am", "nie ma", "moje" "mi", "ała" (wypowiada gdy ćwiczy z nim rehabilitant a On nie ma na to ochoty, lub gdy mama go ubiera czy rozbiera, oczywiście wcale nie czuje bólu, ale wie, że na takie słowo wszyscy zareagują w jakiś konkretny sposób), "guma", "daj", "ej", "jajo", "Aga", "pa", "nie", "mnie", "brum brum". I słów tych jest coraz więcej.
Kubuś jest dzieckiem niezwykle pogodnym, wciąż uśmiechniętym i płaczącym niezwykle rzadko. Uwielbia malowanie farbkami, jego paluszek zamaczany jest w farbce i wtedy kieruje się nim po kartce papieru.
Nasze Stowarzyszenie wspiera rehabilitację Kubusia poprzez:
- Sprzedaż cegiełek na jego leczenie,
- Mailing i informowanie o akcji "1% dla bliźniąt" na stronie internetowej plus zbieranie wpłat 1%
- Loterie fantowe na jego rehabilitację.
- Finansowe wspieranie jego leczenia i rehabilitacji.
- Jeśli chcecie przekazać pieniądze Kubusiowi, wpiszcie tytułem: Darowizna dla Kubusia (nr 005)
- Jeśli chcecie przekazać 1% podatku na leczenie Kubusia, wpiszcie w w rubryce „Inne informacje, w tym ułatwiające kontakt z podatnikiem” "na leczenie Kubusia Pobłockiego (nr 005)."
Dzięki środkom zebranym przez nasze Stowarzyszenie, udało się zakupić pionizator, wózek i fotelik dla Kubusia, staramy się także refundować koszty jego leczenia.





