"Podwójny Uśmiech"
Stowarzyszenie na rzecz bliźniąt.
KRS 0000206719
1% dla bliźniąt

Menu
Subskrypcja


Wyszukiwarka


Dotpay

facebook

Miasto Dzieci

Bezpieczny internet

System zarządzania treścią dostarczyła firma Hyh - tworzenie i projektowanie stron Katowice.

Aktualności

Co nowego u Małgosi?

20 sierpnia 2010 r.

Czy to zdjęcie nie mówi wszystkiego??

22 lipca 2010 r.

Kilka zdjęć z turnusu rehabilitacyjnego.

4 maja 2010 r.

Tydzień temu długie gipsy zostały zamienione na krótkie.

Początkowo przystosowanie do nowej sytuacji było bardzo trudne - samo zdjęcie dużych gipsów (na całe nóżki) było traumatycznym przeżyciem dla Gosi - skóra odizolowana od otoczenia potem po prostu boli. Boli wyciągnięcie drutów. Bolą uwolnione kolana. 4 maja po raz pierwszy Małgosia stanęła - na czworaka. Może być teraz pionizowana, może na te małe gipsy zakładać buty, może próbować chodzić. Nie udało się na razie pokonać bariery strachu (strach przed bólem przy postawieniu nóżek) - ale wszystko jest na dobrej drodze. Jak tylko zdjęte zostaną krótkie gipsy, Małgosia wyjedzie do działającego w Bielsku-Białej Ośrodka Intensywnej Rehabilitacji Dzieci "Michałkowo".

1 kwietnia 2010 r.

Mama Małgosi pisze:
Kolejny etap za nami...

Zdjęte pierwsze gipsy, założone drugie - zgrabniejsze choć ciągle jeszcze długie po pupę. Przy okazji kontrola stanu po operacji. Dobrze się goi, ale stópki poszatkowane jak kapusta na kiszonki:( Do tego wystające druty robią mocne wrażenie. Wyglądają faktycznie INACZEJ, wiem jednak, że to się jeszcze będzie zmieniać dość długo, więc nie wyciągam wniosków, nie myślę, nie analizuję.

Odczuwam jakąś dziwna ulgę. Nie wiem dlaczego akurat teraz... Za miesiąc dostaniemy już krótkie gipsy, a druty wyjmą w gabinecie. To dobre wiadomości. Ciążyła mi wizja kolejnej hospitalizacji i kolejnej narkozy. Tyle, że samego zabiegu oddrutowania wole sobie jakoś nie wyobrażać.
Oby ku lepszemu...

2 marca Gosia miała gipsowane nóżki, żeby porozciągać je przed operacją. Operacja zaplanowana jest na 16 marca. Dzięki wszystkim darczyńcom i ludziom dobrej woli uzbieraliśmy PEŁNĄ KWOTĘ potrzebną na ten cel!

BARDZO DZIĘKUJEMY!!!!

Wrażenia Heleny, Mamy Małgosi:

U ortopedy byliśmy już rano, bardzo dobrze nas potraktowali, przyjęli wcześniej, żebyśmy zdążyli na pociąg do domu.

Gipsy na obu nóżkach, pod kolana, mamy dorobić podeszwy ze styropianu i możemy próbować trochę stąpać.

Małgosia była fantastyczna! Ani jednej łezki, ani jednego protestu. Czytałyśmy "Franklina w szpitalu", "Zuzię w szpitalu" i na każdym etapie przypominałyśmy sobie szczegóły tych książek. Widziałam, że to pomaga. Z drugiej strony mała jest smutna, zamyślona, zadaje mnóstwo trudnych pytań, boi się i martwi, ale widzę, że nie chce tego do końca okazywać.

Copyright © 2003-2012 blizniaki.net. "Podwójny Uśmiech". Stowarzyszenie na rzecz bliźniąt jest Organizacją Pożytku Publicznego. Przekaż 1% podatku na bliźnięta.

Użytkownicy portalu nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Zarządu Stowarzyszenia. Kopiowanie,
redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Zarządu.