"Podwójny Uśmiech"
Menu
Subskrypcja


Wyszukiwarka


System zarządzania treścią dostarczyła firma Hyh - tworzenie i projektowanie stron Katowice.

Ciekawostki

Rozmowa z Dziadkiem bliźniąt

W dniu 22 stycznia obchodzony jest Dzień Dziadka, dzień wcześniej - Dzień Babci. Z tej okazji zadaliśmy najsłynniejszemu dziadkowi bliźniąt w Polsce, Marszałkowi Sejmu IV kadencji, Markowi Borowskiemu, kilka pytań na temat bycia bliźniaczym dziadkiem.

Pytania zasugerowali nam nasi forumowicze, posiadający dokładne wyobrażenia o tym, jaki powinien być i co powinien wiedzieć idealny dziadek bliźniąt.

Wydaje nam się, iż Pan Marszałek spełnia te kryteria całkowicie. Zresztą oceńcie sami:

Panie Marszałku, za kilka dni będziemy obchodzić Dzień Dziadka. Jak to jest - być podwójnym dziadkiem?

Dwa razy więcej obowiązków i dwa razy więcej przyjemności.

Jaka była Pana pierwsza reakcja na wiadomość o wnukach bliźniętach zamiast wymarzonej wnuczki?

Że to jednak niezła rekompensata.

Na Pana stronie internetowej jest zdjęcie jeszcze ze szpitala, zapewne tuż po urodzeniu się chłopców. Nie bał się Pan trzymać jednocześnie dwóch takich maluchów?

Bałem się, ale takie zdjęcia ma niewielu dziadków.

Nasi forumowicze chcieliby wiedzieć, czy pamięta Pan ich "parametry", np. ile Kajetan i Antoni ważyli przy urodzeniu?

Tak. Kajtek 3 200 g, Antek 2 200 g.
A w którym tygodniu ciąży się urodzili?
Wcześniaki. Miesiąc przed terminem.
Pana wnuki mają teraz 2 lata. Potrafi ich Pan rozróżnić?
2,5 roku. To zależy, jak są ustawieni, ale w zasadzie, tak. Na szczęście mają różne fryzury.

Czy chłopcy mają podobne charaktery? Na stronie ich zdjęcia podpisane są "Kajtuś - optymista, Antoś - optymista lepiej poinformowany" - jak to jest w rzeczywistości?

Właśnie tak. Kajtuś jest aktywnym poszukiwaczem, Antoś zatroskanym filozofem. Wygląda jakby mu stale brakowało do pierwszego.

A jak sobie radzą syn i synowa? Jak Pan sądzi, czy korzystali kiedyś z porad zamieszczonych na naszej stronie? A może z naszego poradnika?

Radzą sobie, choć są bardzo "zarobieni". Z Państwa poradnika chyba nie korzystali, bo o nim nie wiedzieli.

A co sądzi Pan o takiej formie pomocy? Czy nasza inicjatywa - Stowarzyszenie "Internetowy Klub Bliźniaka" i portal www.blizniaki.net - jest Pana zdaniem potrzebna?

Bardzo dobra i potrzebna inicjatywa.

W jednym z wywiadów powiedział Pan, że "do tego, co syn i synowa mają w domu, najlepiej pasuje słowo "sajgon". Czy znajduje Pan czas na to, aby pomagać przy opanowaniu tego sajgonu?

Tak, ale rzecz jasna nie zastępujemy z żoną chłopcom rodziców i nie wchodzimy w rolę stałych pomocy domowych

Wychodzi Pan z wnukami sam na spacery?
Z bliźniakami jeszcze nie. Ze starszym (4,5 roku) zdarzyło się.

W tym roku co prawda nie ma śniegu, ale może był Pan z wnukami rok temu na sankach? Sanki podwójne czy dwie pary pojedynczych?

Nie byłem z wnukami na sankach.
Czy podejmuje się Pan samodzielnej opieki nad wnukami-bliźniakami?
Samodzielnej - nie, ale razem z żoną - tak.
Co chłopcy najbardziej lubią jeść?
Zupy gotowane przez moją żonę. A w ogóle to jedzą wszystko.

Powiedział Pan kiedyś, że z dwulatkami nie można za bardzo się bawić, za to z Jasiem chodzi Pan na kręgle i gra w szachy. Czyta Pan maluchom bajki?

Zacząłem czytać.
A jakie są ich ulubione zabawki?

Kolejka na drewnianych torach na baterie, klocki drewniane lub Lego, i wszystko co podejdzie pod rękę, jeśli tylko można wywołać trochę hałasu.

Mój 4-letni wówczas syn powiedział po ostatnich wyborach prezydenckich do brata "Andziej, ty będzieś plezydentem, a ja będę stelował z fotela". Ma Pan nadzieję, że Antek i Kajtek trafią kiedyś do polityki?

Nie będę ich specjalnie odstręczał od polityki, ale wolałbym, żeby zostali naukowcami, a przede wszystkim zdobyli porządne, europejskie wykształcenie. Nie ja będę decydował o ich życiu, ale jeśli będę ich do czegoś zniechęcał, to do studiowania prawa. Studia prawnicze źle wpływają na bliźniaki.

Copyright © 2003-2019 blizniaki.net.

Użytkownicy portalu nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia właściciela strony.
Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody właściciela strony.